Nagłówek

Nagłówek

Ruszam ze sklepem

czwartek, 3 lutego 2022

Smuteczki

 Zaczyna się od "bazgrołek", kiedy tak bardzo bardzo muszę przelać swoje żale 

do życia albo ludzi na papier.


Czasem próbuję namalować z tego obrazek:



I nie wychodzi tak "doskonały" ;-) jak szkic.

Czyli cały urok odręcznych prac,

 nie da się dwa razy namalować jednakowego obrazka, 

każdy jest niepowtarzalny.


A ponieważ nikt nie lubi smuteczków

powstała wersja radośniejsza:


I tą weselszą wersję wystawiam w tym roku na WOŚP.


Akwarele

format A6

styczeń 2022


Czarownica na 50-te urodziny


 Taki dodatek do prezentu, z elementami, które mówią dla kogo malowany.
Miałam wolną rękę i tylko kilka wskazówek.
Czarownica mam nadzieję, że kojarzy się z jubilatką, która kolekcjonuje czarownice.
Na nogach ukochane glany.
Na miotle logo OCP.
Za plecami kotka Marysia.

Format A4
akwarela + pastele
wrzesień 2021


Zawsze mnie bawi moje miejsce pracy, ten cały rozgardiasz,
 kubek z herbatą, w której niechcący moczę pędzle :-D




środa, 27 stycznia 2021

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy 2021

 Tym razem namalowałam 4 aniołki i nie mogę się nadal zdecydować, który obrazek wystawić.

Podpytywałam, każdemu podoba się inny.






Moim ulubionym jest pierwszy.

Ostatni od razu się zaklepał ;-)

I który wystawić?

Świąteczne klimaty

Boże Narodzenie! Któż z nas nie lubi? Na kilka tygodni dom zmienia się nie do poznania!

W tym roku, oprócz choinki, dom przyozdobiłam gałązkami modrzewiowymi, 
na których powiesiłam złote zabawki i lampki.





W grudniu zamieszkała z nami dość liczna rodzina Mikołajków :-) 
Ale tylko na chwilkę. 
Część z nich pojechała od razu wraz z prezentami do najbliższych znajomych.





Mała rzecz a cieszy :-)
Przyznam, że jednego nie schowałam wraz z wszystkimi ozdobami,
teraz udaje krasnoludka ;-)

Pozdrawiam!!!



piątek, 23 października 2020

Spóźniona Komunia

Dziś spóźniony obrazek na czerwcową komunię Mai.
Maja uwielbia kolory, dużo intensywnych kolorów!!!
I tak miało być:


 Maju, żeby Twój świat zawsze był taki pełen barw!

Dziś wszystko zwariowało... 
...wszystko wywróciło się do góry nogami
i nic nie jest takie, jakie było.
 Ale kiedyś znów będzie normalnie...
Bardzo tego pragnę!





czwartek, 12 marca 2020

Maltańczyki - wycinanki

Kocham zwierzaki. Kocham psy. 
Kocham maltańczyki. 
Jestem posiadaczką dwóch maltanek. 
Obie cudne, każda zupełnie inna z charakteru.
Mama i córka. 
Moje dwa "mopy". Białasy. Blondynki.
Chociaż do blondynek im daleko.
Są bardzo mądre, nieraz widać, jak intensywnie myślą, kombinują ;-)
To zdecydowanie nie są pieski kieszonkowe,
uwielbiają spacery, biegać przy rowerze (chociaż nie za długo),
a nawet zdobywać góry!

Maltańczyki - niewielkich rozmiarów pieski z bielusieńkimi włosami.
Są maltańczyki wystawowe:


wyczesane, wypielęgnowane, z długim włosem do ziemi.
Grzywki mają przyozdobione kokardkami.

A są też maltańczyki, które mieszkają na wsi, 
nienawidzą się czesać
i w związku z tym mają regularnie przycinane włosy:


  i są psami szczęśliwymi,
kopiącymi dziury w ogrodzie,
goniącymi kota, 
tarzającymi się w trawie.

U nas w domu mówi się, że coś jest zakręcone jak ogonki maltańczyków.
Ale kiedy maltańczyk biegnie bardzo, bardzo szybko - ogonek się prostuje!


Maltańczyki są delikatnymi pieseczkami i nie lubią deszczu.
Dlatego pani krawcowa uszyła moim maltankom przeciwdeszczowe pelerynki z zielonej pałatki:


W ten deszczowy dzień moje maltaniki pozdrawiają !