Kiedyś hucznie obchodziliśmy 18-tki...
Potem każde urodziny były pretekstem do imprezki ;-)
Trzydziestek nie obchodziliśmy zajęci dziećmi, pracą, codzienną gonitwą...
A teraz znów hucznie obchodzimy czterdziestki :-)
Właśnie w przyszłym tygodniu idziemy do naszej koleżanki na urodzinki.
Spytałam, czy chciałaby coś szczególnego.
I tak fajnie mi napisała:
"Musiałam się pozastanawiać ale już wiem :)
Miasto, tylko raczej kamienice niż bloki, w konwencji nieco
baśniowej, może powyginane? Z uliczką wybrukowaną, jakąś bramą,
drzewem niezbyt wybujałym, taki miejsko-kamienicowy obrazek i koty.
Nie takie rzucające się w oczy, ale żeby było ich parę, może w
bramie, na dachu, w oknie, za ławeczką?"
Teraz widzę, że zabrakło mi i drzewa i ławeczki, i nawet porządnej bramy, ale może się spodoba?
akwarela, 210 x 210 mm.